Po szkole z Maćkiem zrobiliśmy gofry, bo nam ostatnio smakowały gofry z Kawiarenki mmm ale nasze były równie pyszne ;-) mniami. A teraz angielskiiiii i durne 2 kartki -,-
Gdy Cię widzę 24 na dobe to już po 5 minutach tęsknię..
wtorek, 11 października 2011
poniedziałek, 3 października 2011
Chcę już piątku, chcę Ciebie
Chcę już piątku, chcę Ciebie..
Wczoraj jakoś tak mi się do Ciebie chciało tak baaaardzo, normalnie uczyć się nie mogłam nic mi nie wchodziło. Tak strasznie Cię kocham :* Ale moje wczorajsze lenistwo a raczej zamuła jaka mnie dopadła nie spowodowała że zawaliłam poprawę. Tzn.. nie wiem czy poprawiłam ale jakoś podświadomie wydaje mi się że poprawiłam, może to przez to że konto 'Rozliczenie niedoborów i szkód' mi się zamknęło, poczekamy zobaczymy ;-) Teraz siedzę z projektem który własnoręcznie przepisuję, gdyż kserować nie będę bo odkryłam pewne braki i robię to własnoręcznie.. Tymczasem pisać mi się już tego nie chce i czekam na mojego Pysia aż na skype wejdzie..
<3
piątek, 30 września 2011
tego chcę
No i weekendzik. Choć chcę weekendu tego za tydzień. U większości fotoblogowiczów są życzonka dla mężczyzn a ja z Maćkiem świętujemy dzień chłopaka za tydzień, no chyba że zaraz na skype hehe :-) Tęskno tęsknoo :* W weekend planuję nauczyć się na rachunkowość, bo muszę tą pałeczkę poprawić.. i w dodatku w piątek kolejny sprawdzian wrr.. Jutro do BP jadę z mamą, na zakupki . Zdjecia zaniesione do wywołania, mój album znowu się powiększy ;-)
Dziś nie liczy się nic, zupełnie nic
Byle tylko z Tobą być,
Budzić się przy Tobie, zasypiać też
To jest wszystko czego dziś chcę
Byle tylko z Tobą być,
Budzić się przy Tobie, zasypiać też
To jest wszystko czego dziś chcę
wtorek, 27 września 2011
rain over me
Weekend był cudowny, bo z nim :-* Piątek w domu, sobota u Wojtka na torcie, Zasiadki, Garażżż u Kocyki i Olimpia. Znowu mendy mnie trzymały, lecz tylko rutynowa kontrola gaśnica trójkąt . Wczoraj nie byłam w szkole, najpierw nie chciało nam się wstawać a potem wyszło że wieźliśmy mojego tata do Białej do szpitala i przy okazji kupiliśmy laptopa :P Na szczęście z moim tatem jest już okej.. Teraz aby wyjaśniła się sprawa z Twoim wujkiem pysiu i będzie super. Wczoraj tak bajeczny wieczór, wyśmialiśmy wyprzytulaliśmy, dzień całowania dziewczyn mieliśmy hihi.. no poezja aż smutno że 2 tygodnie znowu oddzielnie, ale ale.. damy rade bo się kochamy <3
czwartek, 22 września 2011
Już juuuuuutro !
Jutro 5 godzin i lecimy z dziewczynami do Panoramy. A najlepsze jest to że Maciek wraca nynynyny !! Jak się cieszę że go wkońcu zobaczę , mój mój mój <3
wtorek, 20 września 2011
Ten dzień..
Dziś w szkole lajtowy dzień, lekcje mijały szybko, jednak do końca nie wytrzymałam. Okresu dostałam i zwolniłam się bo wytrzymać nie mogłam i tak mnie wychowawczyni zwolnić nie chciała ale na szczęście już lepiej. Jutro sprawdzian ze specjalizacji fhuj teorii ;(( Nauczyć by wypadało się... :P Mam nową książkę "Czerwony rower" Antoniny Kozłowskiej ciekawe czy fajna.. ;) Piątku chcęęę! ;*
sobota, 17 września 2011
czwartek, 15 września 2011
8 months
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
Dziś mija 8 miesięcy odkąd jesteśmy razem, nawet nie wiesz jak dobrze jest mieć Ciebie przy sobie. Oszalałam na Twoim punkcie, jesteś moim ideałem.. Szalenie Cię KOCHAM ! Minęło 8 miesięcy, lecz mam nadzieję że tych wspólnych miesięcy będzie dużo dużo dużo więcej. Mimo że dziś się nie widzieliśmy, to sms-owaliśmy i wielokrotnie telefonowaliśmy do siebie. Miło tak gdy przychodzi 15 dzień kolejnego miesiąca, a my wciąż razem. Czas szybko leci, mam nadzieję że nasze plany wypalą. Widzę w Tobie kochanie mojego przyszłego męża, z Tobą mogę iść na koniec świata, mój Ty wspaniały. Dziś widziałam Szymusia ale on śliczniutki, a potem byłam u Twojej mamy i razem spędziłyśmy miło czas. Uwielbiam Ciebie i kocham Ciebie z całego serduszka. Bądź mój na zawsze ;-*************
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
środa, 14 września 2011
Brzuch ;(
Brzuszek mnie boli, ktoś od paru dni robi sobie głupie żarty z zastrzeżonego. Mmm jak dobrze że sprawdzian z rachunków w poniedziałek ;-) w weekend może się nauczę :P Jakoś nie mam zbytnio czasu i chęci do siedzenia na necie.. A jutro 8 miesięcy już z Maćkiem moim kochanym <3 <3 <3 jak ten czas szybko leci ;-)
czwartek, 8 września 2011
no i jeszcze tylo piątek
Jeszcze jutro i weekend, jakoś szkoła szybko w miarę mija. Już jedynkę zarobiłam z angielskiego.. ale tam poprawię. Już coraz to więcej nauki.. Jutro w miarę chyba lajt, tylko jedynie rachunkowość i nudny wok. Kurde jakaś chora się robię, przeziębienie mnie łapie ;( Dobrze że Maciej <3 wraca to mnie wygrzeje hehe i będę zdrowa ;-) Fajną książkę wypożyczyłam wczoraj 'Podwójne życie Bree Tanner'. Książka Stephanie Meyer i jest oparta na Zaćmieniu, i muszę przyznać że ciekawie się zapowiada. Tymczasem idę pod kołderkę poczytam może trochę z rachunków, a potem może 'Kuchenne rewolucje' .
Ps. wrr.. nie lubię deszczu ;(
wtorek, 6 września 2011
Jadzia
Kliknij dwa razy w pole notki, aby edytować Angielski, rachunkowość.. nie wiem za co się zabrać, a Maciej pojechał ;( Jutro rano muszę wstać i foczkę do garażu wstawić, niech sobie stoi bo jeździła nie będę.. Idę do tego inglisza chyba... :P Ostatnio Maciek ściągnął od Tofika 'Jadzię' i teraz jestem jego Jadzią hehe ale przyznam że śmiesznie i miło to brzmi ;-)
sobota, 3 września 2011
a Maciej śpi
Jest sobota, muszę sprzątać a nie chcę mi się totalnie. Rano na małych zakupach byłam, zakupiłam jeansy i czeszki do chodzenia po szkole, segregator koszulki i skoroszyt do projektów z rachunkowości. Kupiłam też w Rossmanie odżywkę do paznokci i eyeliner. Potem musiałam kosić trawę, idę chyba kończyć sprzątać i pilnować ciasta by galaretkę wylać w porę ;-) A wieczorem chyba balety, przybansujemy!
piątek, 2 września 2011
2 wrzesień
Dziś lekcje od 8:00-13:25.
1. Wf
2. Matematyka
3. J.Polski
4. WOS
5. Rachunkowość-specjalizacja
6. WOK
1. Wf
2. Matematyka
3. J.Polski
4. WOS
5. Rachunkowość-specjalizacja
6. WOK
Na większości lekcji nauczyciele pytali o maturę, przedmioty maturalne, prezentacje itp.. Nie wiadomo kiedy minęły te 3 lata w Ekonomiku i nastała 4 klasa. Będzie się trzeba do nauki wziąść, ale z naszą klasą będzie wesoło ;-)
Po szkole jakoś źle się czułam, głowa mnie bolała i po Gossip Girl położyłam się ale mama mnie zawołała na dwór trochę posiedziałam, obejrzałyśmy Dlaczego ja, i zasypiałam ale mój Skarb <3 mnie obudził i byłam trochę u Niego. Jutro mam nadzieję że zobaczymy się dłużej i pobansujemy w Olimpii ;-)
czwartek, 1 września 2011
Witaj klaso maturalna!
Hej hello ekonomik wita. Najbardziej mnie przeraża moja maturalna klasa i maturka! To będzie ciężki rok i trzeba brać się ostro do nauki.. Zeszyty spakowane gotowa na lekcje ;-) Pierwszy wf i mogłabym zrobić sobie na 8,50 ale nie chcę mieć N-ki drugiego dnia ;-)
niedziela, 28 sierpnia 2011
Żelkowy bukiet
O to mój przesłodki bukiecik jaki mi Maciej zakupił w Empiku, na zdjęciu już mniej żelek bo niedawno zjedliśmy trochę ;-) W Białej lekkie zakupy, w sumie Maciej kupił tylko torbę podróżną i mapę. Ale w Mc kupił kilka ciuszków. Wczorajsza Fregata to mega klapa, chujem wiało ludzi mało, masaaaaaakra. Chce mi się do Maćka mego jeszcze poprzytulać <3
sobota, 27 sierpnia 2011
'Jak za dawnych czasów'
Wczoraj super dzień, najpierw latałam z godzinę za prezentem dla pani Bożenki ( Macieja mama ). Potem trochę z Natali posiedziałam bo mojej babci nie było.. Potem w domu czekałam aż Maciek wróci, i koło 20 poszłam do Niego. Złożyliśmy dla mamy życzenia, daliśmy perfumy i kwiaty.. i muszę powiedzieć że była baaaaardzo zadowolona. Bałam się co do perfum, bo nie znam stylu pani Bożenki ale udało mi się trafić, Mariah Carey Luscious Pink była strzałem w dziesiątkę. Aż szkoda że to nie ja mam urodziny bo bajecznie pięknie pachną.. Poszliśmy z Maćkiem po foczkę do garażu, i na pizzę do Panoramy. Tym razem wybraliśmy coś nowego 12stkę wiejska o ile się nie mylę :-) , myślałam że nie będzie mi smakować... a jednak ;-). Następnie pojechaliśmy do Osieja na imprezę, tzn długo nie byliśmy postaliśmy, pogadaliśmy wzięliśmy Szpaka do sklepu i na Zasiadki. Tam postaliśmy trochę, lecz pojechaliśmy na Orlen pomóc w awarii quada cyny, to niezłą fazkę mieli z Marianem ehehhehe. Noc zakończyliśmy miłym akcentem.. Nawet nie wiecie jak to fajnie było się całować w samochodzie, niby nic a nam przypomniały się nasze pierwsze spotkania jak sobie siedzieliśmy ja przytulona, albo jak się całowaliśmy mmmm... kocham się całować w aucie haha, zawsze to odskocznia od domu. Ja to jednak mam dobre pomysły ;-) A dziś prawdopodobnie Fregata ;-)
czwartek, 25 sierpnia 2011
Szaleję...
Szaleję za Tobą ;-* Jak dobrze że już jutro wracasz, i że już niedługo ujrzę Twą buźkę, przytulę się do Ciebie a Ty podarujesz mi słodkiego całusa.. Niczego oprócz Ciebie mi do szczęścia nie potrzeba. ;-) Kocham Cię moooocno Macieju mój, i nigdy do nikogo nie żywiłam takich uczuć jak do Ciebie.
ℒℴѵℯ ♥ Maciej
środa, 24 sierpnia 2011
Miały być..
"I nawet jeśli tęsknisz, oznacza to jedynie, że masz w swoim życiu ludzi, którzy są tego warci."
Miały być namioty ale pada i dupa bo popadało.. ;/
Do Maćka chcem baaardzo <3
piątek, 19 sierpnia 2011
Dawnoo
Dawno tu nie zaglądałam ale jakoś tak wyszło. Dużo się działo, takim najfajniejszym chyba wspomnieniem jest ubiegłotygodniowy wypad do Warszawki. Były dzikie tańce wygibańce..Nawet wypiłam kilka kieliszków, i po takim czasie abstynencji wódeczkowej nieźle się trzymałam. Tylko te odciski wrr.. Ale było miło :**
niedziela, 24 lipca 2011
pojechał mój skarbek ;(
Pragnienie jego stałej obecności. Nieustanne myślenie o nim, gdy go nie ma. Niepokój i nerwowość, gdy mam go za chwilę zobaczyć. Tęsknota, gdy jeszcze jest przy mnie, ale wiem, że za kilka minut go nie będzie.
Pojechał mój Maciej najdroższy dziś o 20 do pracy, a ja tylko gdy się rozstaliśmy zaczęłam już za nim tęsknić. Przez 3 dni widywaliśmy się codziennie, zasypialiśmy razem i budziliśmy się razem... Nasi rodzice pewnie myślą sobie nie wiadomo co :p Ale co tam, jesteśmy razem, chcemy być razem i razem będziemy.. Miłe słowa mi Maciej powiedział i mam banana na buzi jak sobie pomyślę.. Miło mi tez że jego mama, pani Bożenka chyba mnie lubi, pamiąteczke z nad morza ;-) A dziś gdy wychodziliśmy mówiła żebym ją teraz odwiedzała i w domu i w gminie, strasznie mi miło się zrobiło ;) KOCHAM MAĆKA MEGO <33 może czytającym wyda się to dziwne że tak piszę, niczym sweetaśne małolaty ale tak jest, i wiem że z każdym dniem coraz bardziej :)
wtorek, 19 lipca 2011
Okuninka
W niedziele miał być Kazimierz, a wyszła Okuninka i nawet to lepszy pomysł był, mój oczywiście hihi. a bawiliśmy się super. Aksy drajwerowała haha ;-) Szkoda że dłużej nie mogliśmy zostać, ale wrócimy tam jeszcze ... ;)
piątek, 15 lipca 2011
wtorek, 12 lipca 2011
... kocham Cię!
Wczoraj odważyłam się i wyznałam swa miłość, a co najwspanialsze z odwzajemnieniem..
♡
środa, 6 lipca 2011
Miły dzień
Dziś mój lover ♡ zaplanował nam miły dzień. Koło 14 mam być u niego, i robimy obiad mmm.. a potem na basen.. Tylko pytanie brzmi.. gdzie jest mój strój kąpielowy ?
wtorek, 5 lipca 2011
Ciebie mi trzeba..
3 Lipca 2011
Wybraliśmy się w niedzielę z Maciejem na zakupy do Białej Podlaskiej. Zakupy udane dla nas obojga, ja zakupiłam buty w cropp'ie a Maciek spodnie i kurtkę w Reserved. Czyli zakupy udane ;-) Potem pojechaliśmy do Maćka i pani Bożenka (mama mojego mężczyzny) zrobiła nam pyszny obiad a raczej kolację bo w sumie była już 18. Poleżeliśmy trochę, Mamba spał hehe i pojechaliśmy do Zasiadek, zobaczyłam chrześniaka Maćka i poznałam babcię i tam kilka jeszcze osób z rodziny :p Potem pojechaliśmy pod sklep po Mariana, ale nam się trochę przedłużyło.. Przypadłam do gustu dla pana Krzyśka czy jak mu tam haha wypiwszy trochę był i stwierdził że jestem nieoceniona, i że Maciek ma bardzo ładną dziewczynę, no i gdy udało nam się w końcu opuścić zbiorowisko pod sklepem, zaczęła się moja praca kierowcy. Pojechaliśmy do MC, do Panoramy - pubu. A tam chłopcy zakupili żubróweczkę i pizzę, oczywiście naszą ulubioną Fantasię. Poszliśmy po 23 do Olimpu, chłopcy się mi troszkę upili, ale Marian nalegał na piwo, no ja oczywiście sok :P i nie chcieli nam pizzy ani frytek zrobić więc pojechaliśmy do Białej hehe, Fregata zamknięta to na kebaba. Mariana ulubionego kebaba zamykali, ale że pracuje tam Ela to nas wpuściła i pojedliśmy ;-) W trakcie dzwonił Sowa czy bym nie pokierowała na festyn, stwierdziliśmy że jak zajedziemy to zobaczymy. Wyjeżdzając z Białej Maciek mi zasnął ;P chciałam o tym powiedzieć dla Mariana ale patrzę że on też śpi hihi, obudziłam ich dopiero w Zasiadkach.. No i nas namówili na ten festyn, choć bałam się tam jechać, bo miałam jechać nie naszą foczką a Audi. No ale dałam radę, moje słoneczko cały czas mnie chwaliło :*** Niestety szczęścia nie mieliśmy, bo gdy dojechaliśmy do Kornicy okazało się że już po festynie ;( i chłopcy znów głodnii.. mieliśmy do Białej jechać, ale stwierdzili że lepiej jechać do Siedlec no i kierowałam ;-) W Siedlcach tez niezłą przygodę miałam, haha pierwszy raz mnie policja trzymała hahahahha. A było to tak.. Stałam na światłach na pasie do skrętu w lewo.. lewy kieruneczek i czekam.. ale Maciek zapytał kogoś gdzie są kebaby całodobowe, i okazało się że trzeba jechać w prawo, to ja prawy kierunek bo mi chłopcy kazali mimo iż było by nie przepisowo:P patrzę naprzeciw policja.. to spowrotem lewy kierunek, jadę a oni za mną ja już wydygana na maxa.. minęłam rondo, już jadę prostą drogą patrzę w lusterko a oni mi migają myślę sobie no super, 2 tygodnie temu zdałam prawo jazdy a już mnie trzymają.. ale spytali tylko czy nie piłam alkoholu, a Maćka na głupie żarty wzięło i aż go z samochodu wyprosili bo powiedział że 2 piwa wypiłam.. Nic dokumentów nie chcieli ni niczego.. I tyle dobrego, a tak się wystraszyłam, masa.. Pojechaliśmy na tego kebaba chłopcy zjedli i do domu.. tzn najpierw odwieźć chłopaków do Zasiadek potem Maćka i sama wracałam do domu. 4:07 w domu noo ładnie.
4 lipca 2011
Wybraliśmy się na grilla do Grabarza. Był Mortal z Olą, Sawik z Dagmarą i Kamas noo i gospodarz -> Grabarz. Wypiłam drinka Sobieskiego i półtora kieliszka bimbru, co Paweł przyniósł po weselu. Nie lubię pić takich trunków.. i dziwnie się potem czułam.. Pobyliśmy troszkę i do domuu, odwieźliśmy Olę i Pawła.. i do Maćka.. Pospaliśmy i nie tylko i musiałam go męczyć żeby mnie do domu łobuz odwiózł.. :P
5 Lipca 2011
Spotkałam się w końcu z Natalą, pogadały my i wgl. Potem zakupy z moim pysiem :* Słońce uparło się i kupiło mi kieckę, dzięki mój Ty Ty Ty ;*
Oddech twój, dziś dyktuje ten rytm.
prowadź mnie, prowadź mnie na sam szczyt.
Daj mi swoje marzenia, tak chce poczuć ich smak,
nie masz nic do stracenia, powiedz tak.
Chodź jeżeli chcesz,
to nie jest grzech, jesteś aniołem prowadź mnie,
do swoich najpiękniejszych miejsc.
Chodź zatrzymaj czas,
a to co w nas, unieś do nieba chociaż raz,
tylko ciebie dziś mi trzeba.
prowadź mnie, prowadź mnie na sam szczyt.
Daj mi swoje marzenia, tak chce poczuć ich smak,
nie masz nic do stracenia, powiedz tak.
Chodź jeżeli chcesz,
to nie jest grzech, jesteś aniołem prowadź mnie,
do swoich najpiękniejszych miejsc.
Chodź zatrzymaj czas,
a to co w nas, unieś do nieba chociaż raz,
tylko ciebie dziś mi trzeba.
Mówią że, wszystko cenę swą ma,
dziś już wiem, dam ci wszystko co mam.
Pokaż swoje pragnienia, powiedz czego ci brak,
twoją drogą spełnienia, jestem ja.
dziś już wiem, dam ci wszystko co mam.
Pokaż swoje pragnienia, powiedz czego ci brak,
twoją drogą spełnienia, jestem ja.
♡♡♡
poniedziałek, 27 czerwca 2011
smutno bez Ciebie....
Jeszcze nigdy nie było mi aż tak smutno gdy wyjeżdżałeś do pracy. Cholera, przez ten tydzień jeszcze bardziej się do Ciebie przywiązałam, tak bardzo że gdy mnie już odwiozłeś aż się popłakałam że przez dwa tygodnie Cię nie zobaczę... Gdy spytałeś czy Cię troszkę lubię, powiedziałam że tak, czy tylko lubię - no nie.. I niestety nie zebrałam się na odwagę by wyznać swoje uczucia.. ale następnym razem to zrobię. ;-) Ten tydzień stanowczo za szybko minął! Muszę szukać pracy w tym Jarosławiu i jadę z Tobą! Fajną mieliśmy wczoraj akcję z Mortalem i Grabażem haha gdy o zdjęciach do portfela gadaliśmy i ja mówię im że on nie ma bo nie chciał, a Mortal aż to jaka gnida myślałem że ze 4 ma a tu proszę, to daj nam jak on nie chce haha.. i potem wsiadam do samochodu.. a właśnie daj mi swoje zdjęcia masa haha ;))) Jutro sobie do Jelnicy jadę żeby ten czas mi szybciej minał.. wyjebiemy Mamrota opijemy smutki Natali.. ;*
piątek, 24 czerwca 2011
Wilkowyje
Może Mamrota? Wczoraj z moim wybraliśmy się do Jeruzal-> tam gdzie kręcą Ranczo, km zrobiliśmy duuużo bo nie tam pojechaliśmy, nawet kierowałam. I wiecie co wam powiem? odechciało mi się już kierować hehe, w porównaniu z nauką jazdy jazda po egzaminie wygląda bardzo nieprzepisowo.. żeby jeździć 70-90 w zabudowanym? to już przesada :P Potem Mc Donald i kierunek Międzyrzec. Mieliśmy odwiedzić jeszcze Mariana, ale pracował i lipa, więc pojechaliśmy do mnie mm <3
środa, 22 czerwca 2011
Koniec.
Koniec roku szkolnego, oficjalne wakacje. Co wydarzy się tego lata?
Wiecie nie wyobrażam sobie co obecnie czuje Dimi, ona ma w sobie pustkę jak pomyślę sobie co ona przechodzi to aż mi się płakać chce że dziewczyna tak się teraz męczy, tak cierpi. Fakt, ma nas przyjaciół lecz nie zastąpimy jej Jego, pierwszej prawdziwej miłości. Miłości która miała trwać wiecznie, która miała ich zaprowadzić przed ołtarz. Zaprowadziła ich prawie pod ołtarz lecz w innym wydaniu. Przykro mi jest że Magda musi tak się męczyć, i to co ona teraz przechodzi nie życzyłabym najgorszemu wrogowi. Gdy dowiedziałam się o całej sytuacji, o tym co zrobił Emil automatycznie zadzwoniłam do Maćka, przeraziłam się i wiem że nie daj Boże jakby mu się coś stało cierpiałabym jak Magda. Teraz potrzebuje naszego wsparcia, i rozmowy, ale od tego ma nas.. Miłym faktem było to że na pogrzebie było dużo ludzi, dużo znajomych przyszło pożegnać naszego brata, syna, chłopaka, przyjaciela. Znałam Cię dość dobrze Emilu, i jak sobie pomyślę o tym to mam łzy w oczach. Poznaliście się na moich urodzinach, i od tego dnia zaczęliście kręcić.. Aż zaczęliście ze sobą być i się w sobie zakochaliście. Mam nadzieję że Tam u góry jest Ci lepiej, pokój Twojej duszy. [*]
Dziś wieczór spędzam samotnie przed ekranem komputera. Za to jutro z Maciejem, może wypad do Kazimierza? A może na otwarcie dyskoteki/pizzerii/baru/kręgielni OLIMP ? Pomyślimy, może być ciekawie. Z moim słońcem ;*
wtorek, 21 czerwca 2011
14-21
Prawie cały dzień mnie w domu nie było i już zjebke dostałam aj.. 14-21 tyle godzin z nim<3 Tak super było mmm... 'moja dupa' ;-) Ale co poradzę że tak uwielbiam spędzać z nim czas ;* Pierwsze wożonko po mieście dziś miałam,w sumie prawka nie odebrałam ale tam :P Status Spraw Interesanta - Prawo Jazdy Prawo Jazdy:: Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne. Wkońcu jutro oficjalne zakończenie roku ;-) I pogrzeb, nadal nie mogę w to uwierzyć jak do tego mogło dojść.
sobota, 18 czerwca 2011
Zdałam !!
Udało mi się, zdałam!! Na placu bałam się że ojebie, i sam egzaminator po egzaminie powiedział że bardzo go zaskoczyłam i nie wierzył że na mieście będzie tak rewelacyjnie ;-) To się teraz wozimy ;-)
piątek, 17 czerwca 2011
Egzamin
Mój koszmar zaczął się już dzień wcześniej.. Długo nie mogłam zasnąć, mimo że musiałam bardzo wcześnie wstać. Udało mi się dopiero po 12. Budzik miałam nastawiony na godzinę 5, lecz stres i strach otworzyły mi oczy dziesięć minut przed budzikiem. Obudziłam się i mimo że miałam jeszcze mnóstwo czasu nie potrafiłam zasnąć.. Zaczęłam płakać.. Niby czemu? Nic się nie stało, nikt mi nie umarł, nikt nie obraził.. Przyczyną był mój paniczny lęk, cholernie bałam się egzaminu. Ogarnęłam się z deczka, tzn w miarę szybko i gdy byłam gotowa stwierdziłam że wypadałoby powtórzyć co nieco przed egzaminem.. Robiłam testy.. przyszła mama i powiedziała coś, już nawet nie pamiętam co, coś związanego z egzaminem.. i znowu łzy pociekły mi ciurkiem.. Nie mogłam się uspokoić... Na placu pod PZM zaczęłam przygotowywać się do jazdy, gdy okazało się że mój instruktor zapomniał telefonu, zaproponowałam że możemy szybko podjechać, lecz zmieniliśmy się i instruktor pojechał. Zenek który zawsze na mnie krzyczał że mam w zabudowanym nie jeździć więcej niż 50, sam jechał 120 km/h taki przykład daje :P Nie no żartuje, czasuu brak.. Najlepsze było to że choć raz ja mogłam pohamować komuś hehe. Dojechaliśmy do białej, i zaczęłam ostatnie jazdy.. Dobrze mi szło.. Godzina 7:40 zbliżamy się powoli w kierunku WORDu, poznaje uliczki prowadzące pod ośrodek i znowu stres mnie łapie.. Znów ten paniczny strach i łzy w oczach. Chwilę po 8:00 weszliśmy do sali 6A było nas razem jakieś 10 osób + egzaminatorka. Usiadłam do pierwszego stanowiska przydzielonego mi wcześniej, i znowu płakałam nie wiem czemu tak miałam, nie potrafię tego zrozumieć.. Egzaminatorka tłumaczyła co i jak, ja dopiero pod koniec sczaiłam że każdy na nią patrzy, na to co pokazuje lecz nie ja.. I przystąpiliśmy do egzaminu, gdy pani egzaminator rozlosowała nam zestawy.. Pierwsze pytania banalnie proste, zresztą jak reszta testu.. wahałam się nad dwoma pytaniami, lecz wynik egzaminu pozytywny 0 błędów ;-) Cały egzamin zajął mi jakieś 5 min, szybka jestem :P Od razu nie można było wyjść z sali, czyli jakoś 8:20 wyszłam z sali.. Na egzamin czekałam jakąś godzinkę.. Zamotałam się już na obsłudze, przy wskaźniku oleju silnikowego..stres stres stres.. ale podołałam.. Egzaminatorka kazała zaczekać na chodniku gdy ona ustawi mi samochód do kolejnego zadania -> łuk. Wsiadłam przygotowałam się.. To zaczynami, i co ? Zgasł mi samochód, nawet nie ruszyłam.. Myślę to ładnie.. Zajebisty początek.. Ale łuk zrobiłam dobrze, wsiadła pani Justyna i jedziemy na górkę, którą także zaliczyłam, główną rzeczą którą trzeba wtedy zrobić to włączyć światła i nie zapomniałam :p MIASTO. Jedziemy i miałam zawracanie w słynnej zielonej bramie, parkowanie w zajebistym miejscu, czyli pas do parkowania o dużej szerokości, bo tak szeroki jak dla parkowania dla osób przewożących osoby niepełnosprawne. Wiem że jeszcze raz mi zgasł przy zawracaniu czy czymś chyba, ale błędu nie zaznaczyła. Pojechaliśmy na miasto, koło Rywala. I mój pierwszy błąd, za późno kierunek wyłączyłam.. Rondo, rondo nieszczęsne rondo, umiałam je doskonale, a przez nie ojebałam.. Za późno niby kierunek wrzuciłam, ok.. ale nie mogę sobie darować że mi jakoś przy wrzucaniu kierunku zmieniły się światła z mijania na pozycyjne..Instruktorka dwukrotnie chciała mi podpowiedzieć, lecz nie wiedziałam o co jej chodzi. W życiu bym nie powiedziała że mogłam światła wyłączyć, przesiadłyśmy się i egzamin przerwany. Jutro o 11 powtórka, zobaczymy co będzie..
czwartek, 16 czerwca 2011
BOJĘ SIĘ !!
BOJĘ SIĘ !! Cholera boję się, łzy w oczach mam nooo... Tak bardzo chciałabym zdać, na samą myśl o tym że będę jeździła z całkiem obcym egzaminatorem/ką zbiera mnie na dreszcze, cała się trzęsę.. Niby pierwsyz egzamin, nie zdam trudno ale szkoda by było.. Dlaczego Maciek nie może być ze mną? Tak bardzo chciałabym żeby przy mnie był.. Durna jestem.. no płacze... masa..
środa, 15 czerwca 2011
truskawkowa dziewczyno ? ;/
Twój pomyłkowy esemes dał mi do myślenia.. Siedzę i myślę dręczy to mnie.. a jednocześnie boli, bo zabolało mnie to. Ok, pomyliłeś numery ale ja doskonale wiem do kogo chciałeś napisać, do Twojej byłej... widząc tamtego esemesa autentycznie miałam łzy w oczach, jak sobie teraz o tym myślę również mam. Jesteś dla mnie wyjątkowy i liczysz się tylko Ty, ale nie podoba mi się to pisanie z byłą... I boli mnie to.. ;(
niedziela, 12 czerwca 2011
sobota, 4 czerwca 2011
;-*
Dziś moje plany niestety nie wypaliły, ale czasem bywa i tak że posiedzę sobie w sobotę w domu. Nie chcę nikogo trzymać na sznurku, mężczyźni też chcą mieć kolegów. Kminiliśmy też bym kierowała z Zasiadek do Międzyrzeca i miało już tak być, ale Maciek stwierdził że jest ryzyko zwłaszcza że egzamin mam niedługo.. Cholernie miło mi się zrobiło że brał moje zdanie pod uwagę, że zapytał czy może.. czy nie będę się gniewała, bo jeśli tak to przyjedzie ;-) Nie jestem zwolenniczką ograniczeń więc się zgodziłam.. Chłopak też z kolegami chce wyjść.. Za to jutro spędzimy czas razem <3 Najlepsze u nas jest to że coraz bardziej się zbliżamy do siebie, i że wcale się nie kłócimy.. NIE CHCĘ NIKOGO INNEGO OPRÓCZ MOJEJ MAMBY! <3 ;-*
piątek, 3 czerwca 2011
pizzaaaaaaaaaaaaaa
W planach z Maćkiem mamy pizze a potem coś ogarniamy z Mortalem.
Wczoraj kochany dzień z kochaną osobą <3
niedziela, 29 maja 2011
dla Ciebie ta noc..
Powiedz mi,
Że naprawdę tego chcesz
I że czekasz na znak
Powiedz mi
Że zależy ci właśnie na
Dziewczynie takiej jak ja
Mamy czas,mamy czas
Przy mnie siądź i nie wypuszczaj moich rąk
Jeszcze raz
Jeszcze raz przytul się i nie zostawiaj nigdy mnie...
Że naprawdę tego chcesz
I że czekasz na znak
Powiedz mi
Że zależy ci właśnie na
Dziewczynie takiej jak ja
Mamy czas,mamy czas
Przy mnie siądź i nie wypuszczaj moich rąk
Jeszcze raz
Jeszcze raz przytul się i nie zostawiaj nigdy mnie...
piątek, 27 maja 2011
loca people
Dawno mnie tu nie było oj dawno, prawko szkoła i czasu brak.. Zostało mi jeszcze 14 godzin i egzamin, boję się... Dopiero za tydzień Maćka zobaczę, a widzę że się chłopak wczuwa i to mnie szalenie cieszy.. Otwarcie mówi że jest zazdrosny, zresztą to widać.. i powiedział mi bardzo miłe słowa... 'Wiesz.. dobrze mi z Tobą...' i jak tu takiego nie kochać ? ;* <3
niedziela, 22 maja 2011
4pary
Wczoraj myślałam że kolejną sobotę spędzę samotnie w domu, lecz nie.. Pojechaliśmy z Mambą na lidla bo tam był Mortal z Olą, Monika z Kamasem i Dagmara z chłopakiem.. Zlot skuterów, lecz my nie posiadaliśmy i jeździliśmy focusem.. Na żwirki pojechaliśmy i tam sobie staliśmy, z Olą i Moniką tak temat podłapałyśmy że cały czas gadałyśmy a chłopcy oddzielnie hehe.. Gdy Monika spytała czy ja z Maćkiem coś tego, to nie wiedziałam co mam powiedzieć.. ucieszyły mnie słowa Oli która jest tak świetnie szczera.. opowiedziała historię z dnia wcześniejszego gdy Mamby zapytali gdzie Agnieszka , gdzie twoja dziewczyna.. i on zaczął tam się tłumaczyć że to koleżanka bla bla blaa a Mortal objął Ole i 'Ola to też moja koleżanka już trzy lata się kolegujemy'. Chciałabym żebyśmy byli w związku już na poważnie...
piątek, 20 maja 2011
ride a bike
czwartek, 19 maja 2011
4 i więcej
W niedzielę ubiegłą minęło 4 miesiące odkąd poznałam Macieje i 4 miesiące odkąd ze mną wytrzymuje hihi nie no taka zła chyba nie jestem :P Dawno tu nie zaglądałam ale jakoś czasu nie było i chęci..Muszę rachunkowość poprawić bo będzie nie za ciekawie.... Jazdy mi nieźle idą już dziś dobrze jeździłam z 2 razy tylko mi zgasł chyba.. co raz to lepiej.. będzie ze mnie drajwer :P 18 godzin mi zostało i będę git jeździła.. Idę kończyć lekcje, żeby z głowy było.. Mam nadzieję że jutro nam z Mambą ;* rowery wypalą ;-);-);-)
czwartek, 12 maja 2011
piątek, 6 maja 2011
Powiedz mi Agnieszka co jest między nami?
Teraz to cholera ja naprawdę nie wiem co myśleć..
Powiedz mi Agnieszka co jest między nami? Zdziwiło mnie to pytanie wypowiedziane z jego ust, lecz też sama bardzo chciałam je zadać.. I zaczęła się rozmowa.. Na nasz temat.. Usłyszałam miłe słowa, naprawdę nigdy tak miłych słów od chłopaka nie usłyszałam.. Ale wypowiedziane też były lekko przygnębiające słowa, których boję się.. Cieszy mnie to że oboje chcemy tego żeby nam wyszło, cieszy mnie to że usłyszałam że jestem dobrą dziewczyną, że jest dobrze jak jest, że nie chodzi Ci tylko o sex.. Cholera i w tym momencie zaczynają mi lecieć łzy.. Bo kurde nie wyobrażam sobie teraz życia bez Ciebie.. Bo Ty nic do mnie nie czujesz, nie ma co ukrywać zresztą sam powiedziałeś że dobrze jest tak jak jest ale nie ma tego czegoś.. I że zobaczymy jak to dalej będzie, będziemy się dalej spotykać lecz jeśli nie będzie tego czegoś to chyba nie będzie sensu dalej tego ciągnąć.. Będziemy normalnie koleżanką kolegą.. Powiedziałeś żebym nigdy przez chłopaka nie płakała, bo sam nie raz się smuciłeś.. A ja płaczę , płaczę jak dziecko bo mi na Tobie cholernie zależy jak na nikim wcześniej.. Jesteś wspaniałym mężczyzną kocham Cię i chciałabym żebyś coś do mnie też poczuł.. Żeby było jeszcze piękniej.. 'Parą nie jesteśmy' tak spoko, to czemu się do cholery zachowujemy jak po ślubie!?? Ok nie chcesz związku narazie bo nic do mnie nie czujesz.. to jak wg Ciebie związek wygląda?? Bycie wszędzie i wychodzenie razem, łażenie po skwerku za rączke? Choler czyli nam do związku tej rączki brakuje bo i tak często spędzamy razem czas.. Wiesz co mnie najbardziej do Ciebie zbliżyło?? Nasze sypianie.. dla mnie byłeś pierwszym mężczyzną, a o pierwszym się nigdy nie zapomina.. Jedyny widziałeś mnie w całej okazałości, choć wiesz że i tak wstydzę się czasami przy Tobie rozebrać.. Wszystko wskazuje że Ci zależy, bo zależy i chcesz żeby wyszło.. Cieszy mnie to że nie miałeś nikogo odkąd ze mną spotykasz się.. Fakt mamy wolną rękę ale oboje chyba nie moglibyśmy z nikim innym.. Planujemy wypad do Kazimierza, chciałeś ze mną obiad zjeść.. i ja czegoś tu nie rozumiem.. czemu Ty nic do mnie przez te prawie 4mies nie poczułeś.. wiem dostałeś parę razy po dupie, ale nie Ty jeden, ja szczęścia też nigdy nie miałam.. Nie bój się Maciek, wiesz że i tak bym Cię nie skrzywdziła, nie jestem taka... Chyba jesteś moją pierwszą prawdziwą miłością.. Jedyne czego pragnę to tego abyś coś poczuł, żebyś się zakochał.. Chcę być z Tobą tak na prawdę.. a nie w jakimś cholernym 'związku' bez zobowiązań..... ♥
wtorek, 3 maja 2011
sexu smak
Wciąż czuć takim sexem hehe, niektórzy nie znają tego zapachu jednak Ci co zażyli tego wiedzą o co mi chodzi..Spędziłam dziś z Mambą wspaniałe kilka godzin.. i jak tu się na niego gniewać? ;-) Nie da się, ja mam chyba jakieś urojenia.. Bo dziś było cuudownie! Najpierw przejażdzka Aksy driver hehe. Muszę stwierdzić że Focus jest 100 x lepszy od punta L, elegancko chodzi.. Wolałabym jeździć foką niż punciakiem, foka jest bardziej delikatna ajj aż chce się mieć już prawko ;-) jeszcze troszke :P No i tak sobie jeździliśmy aż Mambe odwiozłam pod mój dom i pojechaliśmy na lody... ale że w naszym kochanym Międzyrzecu wszystko pozamykane więc lipa.. Pojechaliśmy na parking do kolegi Macieja z którym gadałam kiedyś na ślepo przez tel i z nim do Majkela do Wysokiego podjechaliśmy i już mieliśmy do mnie jechać ale ale zdecydowaliśmy się na szejka w Mc Donald hehe i kierunek Biała Podlaska ;-) Mamba zjadł 2 cheesburgery (chyba :P ) a ja 2 porcje frytek .. i Mc Flurry aj dobre ^^ No i pojechaliśmy do mnie na Desperadosa i Toffifee :P Hihi Mama wkońcu Maćka lepiej zobaczyła haha.. A potem czas na przyjemności dla ciała :p Ale o tym to może pisała nie będę ciaooo! ♥
poniedziałek, 2 maja 2011
i thought
Zamąciłeś w mojej głowie że aż wstyd, tak namieszałeś, że nie wiem jak mam żyć... Nie wiem co myśleć i co robić, jest jakoś inaczej, mało co piszemy.. Mam nadzieję że jak teraz jesteś w Mc więcej będziemy gadać. Wczorajsza 20 minutowa rozmowa ciągle siedzi mi w głowie.. I tak szczerze to napaliłam się na Ciebie po Twoich słowach 'że jestem trochę wypuszczony' haha aż mnie chęć na Ciebie ogromna naszła bez kitu, i jakiś erotyczny sen z nami w roli głównej miałam.. Dawno nie baraszkowaliśmy i takie są efekty naszego niedosycenia. Lecz pojawia się też pytania, czy nasza znajomość opiera się tylko na sexie?? Niby nie zawsze się kochamy, ale sex jest obecny w naszych spotkaniach.. Tak bardzo na siebie działamy że czasami jest aż za gorąco i co się dzieje? Idziemy na całość, lubię to.. I wiem że się zmieniłam, nie chcę nikogo innego, chcę być z Tobą, spać i budzić się obok Ciebie.. Tylko proszę nie dawaj mi powodów do zmartwień..
niedziela, 1 maja 2011
nie wiem nie wiem nie wiem
Nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, nie wiem, cholera nie wiem co sobie myśleć..
piątek, 29 kwietnia 2011
te cholerne obawy
http://demotywatory.pl/3009984/Paradoksalnie
Te cholerne obawy, że coś się zepsuje, ja jakaś przewrażliwiona jestem.. ;/ Po tylu porażkach z facetami wciąż się boję, strasznie się boję.. Jak to wczoraj Gelo powiedział o pierwszej miłości się nie zapomina, a ja chyba właśnie to przeżywam, bo na dobrą sprawę pierwszy raz czuję coś czego nie czułam nigdy wcześniej, ciężko mi się przyznać ale zakochałam się, po raz pierwszy w moim życiu tak mi na kimś bardzo zależy. Ostatnio jest jakoś inaczej, wieczorami nie piszemy już nie dostaję esów 'dobranoc ;-*' brakuje mi tego..Zwykły esemes a mi brakuje. Najbardziej jestem zła za ten brak czasu wieczorami, szału dostaję gdy mówisz że się odezwiesz a odzywasz się dopiero następnego dnia.. A ja jak gdyby nigdy nic gadam normalnie choć poprzedniego dnia byłam zła jak osa.. Nie ogarniam naszego związku.. hm.. związku ? Do cholery czy to jest związek.. ?? Ja osobiście traktuję Cię jak mojego chłopaka, a ciekawi mnie to jak Ty mnie traktujesz? Zawsze mam taki mętlik w głowie gdy wiem że była do Ciebie pisze eh.. Czy ona Ci spokoju dać w końcu nie może? Olała Cię, zachowała się nie fair, w pallazzo obściskuje się z innymi to po huj do Ciebie wypisuje? nie ogarniam no nie ogarniam ;//
Wczoraj taki śmieszny dzień ;-) Najpierw zdałam wewnętrzny potem żuberek w lasku ^^ i fazki fazki ;D nasz ( mój i Nats) największy przypał jaki ogarnęłyśmy, mianowicie : przywiązanie Gela do drzewa . Myślałyśmy że się nie uda a jednak :D ale się wkurwił :P z 15 min się rozwiązywał potem mu troszke powietrza spuściłyśmy z roweru :P aj wredoty :D Jutro pijemy chyba niemieckie, oj w niedziele ;P
Teraz dłuuuuuuuugi weekend, 10 dni wolnego mruu ^^
Jutro do Białej 2 godzinki jazdy, doczekać się nie mogę, chce mi się jeździć, choć jeszcze dobrze nie umiem, ale chce się uczyć ;-)
Jesteś dla mnie jak narkotyk! Potrzebuję Cię ! <3
środa, 27 kwietnia 2011
nie interesuj się
Ooczy bolą mnie z pragnienia by Cię zobaczyć.
Powiem tak.. Wkurza mnie gdy ktoś się interesuje moim życiem.. Ale widocznie masz nudne życie skoro moje tak Cię bardzo interesuje..pff.. Bo co kogo obchodzi jak się ubieram, i z kim jestem ? A dla Twojej świadomości powiem krótko, nie ubieram się dla kogoś, tylko dla siebie, a jeśli Ty ubierasz się dla kogoś to pozdro.. bo ja tak nie robię . Tak.. bo ubieram się w minóweczki odkąd Maciek do mnie przyjeżdza.. no proszę Cię nie ośmieszaj się dziewczyno ;x O huj Ci chodzi, nagle przestałaś się odzywać, ok mi do szczęścia potrzebna nie jesteś ale nie ośmieszaj się i zajmij swoim życiem ;-) Ale dzisiaj Dziluchowa mi prezenta sprawiła ajj.. fajny misiaczek i już wiem jak powstaje złoty zajączek :D Wykłady spoczko dziś, więcej przegadaliśmy niż oglądaliśmy film :P już w sobotę jazda hyhyhy ^^ Ale z tego co dziś gadaliśmy to Zenek aż za bardzo swe podteksty daje.. eh.. ciekawe co w sobotę będzie.. Zobaczymy.. Idę zróbie kilka testów i znów z rachunków poczytam sobie..
Teskno mi Macieju <3
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
to jest trendy
Dziś zdecydowanie humor mi dopisywał, i dzień miałam świetny. Najpierw ploteczki z Karolinką w Kościele :p I potem pojechałam na Jelnicę aby ujrzeć Natalińską, potem dołączył do nas kolega i udaliśmy się do Mc-a na piwko. W drodze maluch jakiś chciał nas oblać hehe ale mu się nie udało :P Fazki fazki jak zwykle z nimi, aż miło sobie posiedzieć nad rzeczką z redsikiem ;-) Gdy ich zostawiłam spotkałam sie z Mambą, i zachciało nam się lodów to na włoskie poszliśmy ^^ te w białej czekoladzie zdecydowanie zapychają :P Wkurzyła mnie jedynie Mamby ex, po huj ona do niego wypisuje.. ja odrazu się denerwuję.. i jeszcze sygnały puszcza jak nie odpisuje.. no denerwuje mnie jej osoba coraz bardziej wr.. Ale miło zakończyliśmy dzień miziańskiem <3 Maciek zapraszał mnie pod prysznic aj.. bym skorzystała gdyby nie jego mama ^^ Miło spędzony dzień, oj miło ;)**
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















